poniedziałek, 7 listopada 2011

Ciężki początek...

Wydawało mi się,że mam już wprawę i tutaj poradzę sobie doskonale.Ale jak to zwykle w życiu bywa,człowiek uczy się całe życie,zwłaszcza cierpliwości.To jest tzw.brak czasu.Jednak wieczory coraz dłuższe,więc lada chwila uzupełnię wszystkie karty,tak jak sobie wymyśliłam i skoncentruje się na szydełku oraz pracach,które aktualnie wykonuję.I zacznę szaleć ze zdjęciami...