niedziela, 5 listopada 2017

Narodziła się nowa pasja

Uwielbiam zatracać się w moich pasjach. Jak już na coś "zachoruję" to mogę pracować do upadłego i na okrągło, robiąc to co mnie w danej chwili pasjonuje.
Przygotowując moją stronę internetową, fanpage'a i resztę mediów społecznościowych dla mojej firmy ( nie byłabym sobą gdybym tu nie podała linku do mojej strony, a podlinkuję mój blog BLOG-CZYLI PO GODZINACH... bo jest bardziej osobisty i zapowiada się ciekawie), bardzo dużo robiłam zdjęć,a co za tym idzie zaczęłam się douczać jak to robić,żeby wyglądało to znośnie.
Naczytałam się, naoglądałam i doszłam do wniosku - że nic nie umiem !
I się zaczęło, pochłonęło mnie to totalnie. Aparat do ręki i działam.
Moje pierwsze podejście do tematu
Ale jestem zafascynowana, tyle wiedzy jeszcze przede mną, tyle możliwości.

A jako,że obiecałam ostatnio zdjęcia mojego nowego dużego obrusu - a to już w następnym poście, pracuję nad nim tzn.testuje możliwości aparatu i najpiękniejsze zdjęcia nowego obrusa już za chwileczkę...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz