sobota, 9 grudnia 2017

Szydełkowy szal i chusta

Zima przyszła to czas na cieplejsze robótki.
Było zapotrzebowanie na szal - to jest. Syn zadowolony :-)


A jak już rozpędziłam się grubszym szydełkiem to powstała także chusta dla mnie - oczywiście wirusek. Wtajemniczeni wiedzą o co chodzi :-)


Zimowo_świątecznie cały czas siedzę nad bombkami, w tym roku pochłonęły mnie całkowicie, ale to już temat na następny post :-)

3 komentarze:

  1. Nie dziwię się, że syn zadowolony - świetny szalik, wygląda na mega ciepły!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejjjj nie moge oderwac oczu !! Piękności <3 gratuluje zdolności i wykonania <3

    OdpowiedzUsuń